symbol

Nowocześni rolnicy Izraela

Dziennikarz money.pl, Marcin Lis, opisuje swoje wrażenia ze spotkań z izraelskimi rolnikami i innowatorami.

To, co jeszcze kilka lat temu było tylko grą komputerową, dziś jest rzeczywistością – do zarządzania gospodarstwami rolnymi wystarczą telefony komórkowe. Aplikacje nie tylko śledzą informacje o pogodzie, ale dokonują także analizy zbiorów Big Data.

– Codziennie po przebudzeniu robię trzy rzeczy. Zawsze w tej samej kolejności: całuję żonę, wypijam kubek czarnej, mocnej kawy bez cukru i włączam komputer, by sprawdzić najnowsze dane – mówi 60-letni Oscar. Nie pracuje w branży IT. Nie pracuje też w finansach. Jest rolnikiem. Odpowiada za kilka tysięcy hektarów upraw jojoby na skraju izraelskiej pustyni Negew.

Oscar nie jest jedynym “nowoczesnym” rolnikiem. Najnowsze technologie informatyczne – analiza Big Data, zbieranie danych w chmurze są coraz powszechniej wykorzystywane w rolnictwie. Na całym świecie istnieje nawet około 10 tys. start-upów działających w branży rolnej. Duża ich część powstała i odniosła sukces w Izraelu. Państwie wielkości Mazowsza, którego 2/3 pokrywa pustynia, a i tak jest w stanie nie tylko produkować na własne potrzeby, ale i eksportować np. cytrusy.

Wiele z 10 tys. istniejących na świecie rolniczych start-upów technologicznych zaprezentuje swoje pomysły i rozwiązania podczas organizowanych co trzy lata targów Agritech, które odbędą się w maju tego roku w Izraelu.

Pełna treść artykułu Marcina Lisa dostępna pod tym linkiem.